Kefirek został znaleziony w Święta Bożego Narodzenia przez jedną z nas w Radomiu.
Sam nas zaczepił, sam wszedł nam w ręce.
Nikt po Kefirka się nie zgłosił, więc chłopak został zabrany do Łodzi.
Kefirek okazał się przesympatycznym, cierpliwym i kochanym pieszczochem.
Całą drogę do Łodzi spał na kolanach, nie narzekając, nie płacząc.
Na pierwszy rzut oka wiedzieliśmy, że Kefir długo włóczył się sam po mieście.
Jego uszy były czarne od świeżba.
Buzia otwarta zaśliniona, podkrwawiona.
Udaliśmy się z kocurkiem do weterynarzas, gdzie potwierdzono nam, że zęby Kefira są w okropnym stanie.
Kefir stracił prawie wszystkie zęby- zostały mu jedynie kły.
Okazało się także, że niestety Kefir jest nosicielem kociej białaczki, z tego względu może zamieszkać albo sam, albo z rezydentem także chorym na białaczkę.
Brak zębów i problemy zdrowotne nie przeszkadzają mu to jednak w okazywaniu bezwarunkowej miłości każdej napotkanej osobie.
Kefir nie miał łatwego życia. Nie dbano o niego, pozwolono mu chodzić miesiącami z gnijącą pełną bólu buzią.
Jednak ze zmianą miasta, przyszła mu ogromna zmiana warunków życiowych.
Kefir idealnie zachowuje czystość. Drapie jedynie swój drapaczek. Uwielbia gonić za wędką i oglądać widoki za oknem.
To typowy kot kolankowy, który jest w stanie zaoferować człowiekowi mnóstwo miłości.
EDIT:
Kefir czuje się świetnie. Ze względu na objawy alergii pokarmowej przeszedł na koninę, którą z wielkim smakiem się zajada. Kefir nie akceptuje psów. Reaguje na nie agresją i atakuje je (mimo, że one nic mu nie robią. Ba! Próbują przed nim uciekać).
Kefir uwielbia kontakt z człowiekiem, wyglądanie przez swoje okno i zabawy wszystkim czym się da.
Brakuje mu jedynie domu.
EDIT 2:
Kefir powoli przyzwyczaja się do psów. Akceptuje jednego. Jego typ psa to pies olewający Kefira. Nie może do niego podchodzić, ani na niego patrzeć.
Jeśli myślisz o adopcji wypełnij naszą
ankietę przedadopcyjną i wyślij ją nam na
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.